Jest taka szkoła na Opolszczyźnie recenzujemy, teraz ferie i w tej szkole umożliwiając szereg bezpłatnych zajęć dla swoich uczniów. Tylko na tych zajęciach od paru dni jest kilkoro dzieci.
Pustki w szkole rozumiem, ale nie uwierzę, ze wszystkie dzieci wyjechały. Bardziej opcja: zostały w domu przy telewizji. Nawet na dwór nie wychodzą, a jest piękny puszysty śnieg.Zima jest piękną porą roku, oprócz spacerów, lepienia bałwanów czy jazdy na sankach, są lodowiska, baseny i Domy Kultury. Tylko jakoś w nich dzieci brak.
Szkoda, bo rośnie nam kolejne pokolenie, co nie zna zabaw zespołowych na podwórku, nie wychodzi nigdzie z domu oprócz obowiązkowych zajęć w szkole. Rośnie nam krzywy garb i nadwaga, znikają tylko słodycze i chipsy z półek sklepowych.
Na ulicach nie jest niebezpiecznie i miasto nie jest typem slumsów, ale z jakiegoś powodu rodzice trzymają swoje dzieci w domach. Tak jest bezpiecznie i tanio. Bez żadnej inwestycji, tylko nielicznie mający trochę oleju w głowie pozwalają swoim dzieciom na aktywne spędzanie wolnego czasu. Telewizja nie zastąpi matki, ani ojca ani dzieci na podwórku. Niczego nie zastąpi.
Aktywne dziecko lepiej radzi sobie w życiu i szkole. Nauka jest ważna, ale umiejętność współżycia z homo sapiens jest bardziej istotniejsza.Dlatego brak pieniędzy nie jest wytłumaczeniem, że dziecko nie może iść na bezpłatny basen lub ulepić z kolegami na podwórku bałwana.Przecież możemy z nim spędzić wolny czas jeśli boimy się o jego bezpieczeństwo.
A tak nuda, nuda dla takiego biednego dziecka….
